Załóż bloga   Zaloguj się



  ciekawostki
19 Lip, 2018
Uzbrojenie ery nowożytnej
Autor faszynelka 10:41 | Permalink Stały link | Comments komentarze (0) | Trackback Trackbacki (0) | Kategoria główna

Rozwój broni palnej nastąpi! jeszcze u schyłku średniowiecza, i choć w wyniku tego powstała nowa formacja wojskowa - artyleria, zasadnicze cechy uzbrojenia innych rodzajów wojsk zmieniały się powoli. Do ok. 1700 r. główną bronią piechoty była pika z żelaznym grotem na drzewcu, którego długość dochodziła do 6 m. Była to skuteczna broń przeciwko jeździe, w czasach Ludwika XIV (1661-1715) zaczął ją wypierać bagnet, użyty po raz pierwszy przez oddziały muszkieterów. Równolegle zanikał miecz jako broń szeregowych żoł­ nierzy; broń sieczną zachowali jedynie oficerowie do obrony osobistej, no i do pojedynków. Zasadniczą bronią kawalerii stała się szabla, najskuteczniejsza przy ukośnych cięciach w dól, oraz lanca, krótsza i lżejsza wersja średniowiecznej kopii. Stal, z jakiej wykonywano te śmiercionośne narzędzia, była gorszej jakości niż w średniowieczu, co wynika nie tylko z coraz większej liczebności armii, ale także z mniejszego znaczenia walki wręcz w działaniach bojowych. Ale broń palna była przeznaczona także do walki na bardzo niewielką odległość, toteż dążenie do ulepszenia strzelb wszelkiego rodzaju cechowało raczej myśliwych niż generałów. Udoskonalono przede wszystkim konstrukcję luf oraz zamków. Lufy były na ogół sporzą­ dzane z żelaznych pasów: albo owijano pas wokół cylindra i spawano krawędzie, albo pewną liczbę kró­ tkich pasków zwijano w rurki i spawano końcami. Następnie nawiercano lufy od wewnątrz. Nie wiadomo, czy zdawano sobie sprawę z zalet spiralnego gwintu wewnątrz lufy.

 

Z doświadczenia powinno wynikać, że pocisk obracający się w locie leci dalej i po bardziej regularnym torze. Balistyka obracają­ cych się pocisków była znana fizykom co najmniej od 1747 roku. Ale jeśli sięgniemy do encyklopedii francuskiej, wydawanej w drugiej połowie XVIII w., dowiemy się tylko o jednej zalecie gwintowanej lufy - mianowicie o tym, że kula ści­ ślej przylega do jej ścian. Była to zresztą nie tylko zaleta, bowiem lufy gwintowane było bardzo trudno ładować od przodu. Ołowiana kula o średnicy nieco większej niż średnica lufy nadawała się najlepiej do tego celu. Wpychano takie kule za pomocą stempla i młota. Ręczną broń palną początkowo odpalano za pomocą lontu, przytykanego do otworu w lufie, od którego zajmowała się podsypka na panewce. Później pojawiły się rusznice, w których za pociągnięciem spustu lont stykał się z podsypką. W obu wypadkach trzeba było w najgorętszych chwilach bitwy podpalać lont, choć spalał się on bardzo powoli, pozostawiając strzelcowi nieco czasu na wybranie najdogodniejszej chwili. Cała operacja była szczególnie trudna do wykonania dla jeźdźca.

 

Ale w czasie wojen francusko-wloskich, w latach 1494- 1559 wynaleziono strzelby, w któ­ rych zwolnienie spustu powodowa­ ło tarcie krawędzi żelaznego kółka o kawałek pirytu, co wywoływało iskrę, zapalającą podsypkę. Konieczność naciągania sprężyny powodowała, że z tych rusznic kołowych nie można było strzelać raz po raz. Przyjęły się one głównie wśród kawalerzystów, którzy strzelali jednokrotnie, a następnie przypuszczali atak. Ulepszenie tej broni nastąpiło w pierwszej połowie XVII w. we Francji, gdzie posłużono się krzemieniem, opadającym za naciśnięciem spustu na chropowatą płytkę metalową nad panewką, na którą opadały iskry. Wzwodzenie krzemienia następowało błyskawicznie. Takie strzałkówki. służyły początkowo rozrywce ludzi zamoż­ nych - strzelano z nich do ptaków w locie, uznano je bowiem za zbyt kosztowne dla piechoty. Ludwik XIV wyekwipował nimi całą swoją armię w latach 1680-tych. Anglicy eksportowali krzemień z Norfolk do Afryki jeszcze w połowie naszego stulecia, gdzie używano go do wyrobu strzelb niewiele odbiegają­ cych od pierwowzoru, rozpowszechnionego na europejskich teatrach wojen na długo przed Wiedeńskim zwycięstwem króla Jana Sobieskiego. Jeśli chodzi o broń większego kalibru, to działa od XVI do XVIII w. miały wiercone na gładko lufy odlewane z brązu, mosiądzu lub żelaza. Ładowano je od przodu. Żelazo było najtańsze, ale wyżej ceniono brąz, ponieważ trudniej ulegał rozsadzeniu i nie był podatny na korozję. Odlewanie działa składało się z trzech odrębnych faz.

 

W pierwszej sporządzano trzyczęściową formę z gliny. Jedna z części była dokładnym odpowiednikiem działa z zewnątrz, włączając w to ozdoby i czopy, za pomocą któryah działo miało być osadzone na lawecie. Drugą częścią był model tyłu (obsady). Trzecią był rdzeń odpowiadający przestrzeni, jaką działo miało zajmować. Model gliniany był nastę- nie wzmacniany prętami żelaznymi, składany, wypalany i opuszczany do dołu. W drugiej fazie wypeł­ niano formę roztopionym metalem z dymarki. Aby wydobyć odlew, trzeba było rozbić formę, każdą sztukę sporządzano więc oddzielnie. W trzeciej fazie nawiercano lufę; był to konieczny proces, bowiem odlewaniem nie można było osiągnąć odpowiedniej precyzji. Nawiercania dokonywano za pomocą wiertła osadzonego na długim wale, zwykle obracanego kołem wodnym i podpartego tylko w jednym punkcie, co zwiększało ryzyko błę­ du. Nie później niż w 1747 r. w Holandii przyjęła się jednak inna praktyka: wiercenie lufy z litego lanego żelaza. Rola artylerii na polach bitwy zwiększała się stopniowo, zwłaszcza w połowie XVIII w. Dotyczy to także marynarki. Sukces w bitwie morskiej, zależny dawniej od techniki stosowania taranowania i abordażu, stał się teraz pochodną siły ognia. Działa nie zmieniały zasadniczo swojej konstrukcji, wciąż jednak przybierały na wadze. ŚLUSARSTWO DO POŁOWY XVIII W. Rzemiosło rusznikarskie było w istocie specjalizacją w obrębie ślusarstwa, którego początków należy szukać u zarania metalurgii. A może nawet wcześniej, skoro do wykonania wcale precyzyjnych zamknięć i zamków nie potrzeba metalu. Znakomite zamki umieli sporządzać Egipcjanie, choć bardziej wierzyli w moc pieczęci. Istnieje nawet typ zamka, zwanego egipskim, który wywodzi się z czasów Ptolemeuszów. Jego zasadniczym elementem był klucz z zębami prostopadłymi do osadzonej na trzonku poprzeczki. Zęby te podnosiły spusty zamka. Ta podstawowa konstrukcja spełniała jeszcze tu i ówdzie swoje zadania w XX w. Współ­ czesne zamki wywodzą się jednak z innego źródła. Otóż w średniowiecznym zamku europejskim spusty ułożone są w jednym rzędzie, a zęby lub łopatki osadzone na trzonku klucza. Zachowane do naszych czasów klucze egipskie są sporzą­ dzone z metalu. Trudno byłoby zrobić taki klucz z drewna. Ale drewno było surowcem nadającym się do wytwarzania takich kluczy, jakie znała średniowieczna Europa.

 

Archeolodzy odnajdywali podobne konstrukcje w miejscach tak od siebie odległych jak Grecja, Zanzibar, Chiny i Indie. Choć zasada działania tego mechanizmu była prosta, ślusarze średniowieczni i renesansowi - któ­ rzy trudnili się także wyrabianiem rygli, klamer i ozdób żelaznych - potrafili tworzyć przedmioty wielce wyszukane. Henryk VIII miał podobno zamek o wymiarach 5,6 x 3,2 cm, ozdobiony królewskim herbem, przyśrubowany do drzwi każdej komnaty, z której monarcha czynił swoją sypialnię. Później zaczęto wprowadzać rozmaite zabezpieczenia przeciwko włamywaczom. Wprowadzono np. płytki osadzone na osi, które należało wyrównać kluczem, zanim można było zasunąć rygiel. Jeszcze później zaczęto poddawać specjalnej obróbce koń­ cówki spustów, które stykały się z łopatkami klucza. Wspomnijmy tu jeszcze - wyprzedzając nieco bieg wydarzeń - że zasadnicze wynalazki w dziedzinie ślusarstwa nastąpiły w XIX w. W 1818 r. Jeremiah Chubb opatentował zamek dźwigniowy. W następnym pokoleniu w Stenach Zjednoczonych Linus Yale oddzielił mechanizm zamka do samego zamka, tworząc konstrukcję bębenkową: zęby zamka egipskiego pojawiają się tu znów w postaci pięciu nacięć na ośmiu różnych głębokoś­ ciach, co daje w sumie 32 768 kombinacji. Płaski, krótki klucz wypiera swoimi zębami kołeczki, z któ­ rych każdy składa się z dwóch kró­ tkich wałków różnej długości. Profil klucza dobrany jest tek, by przerwa między wałeczkami odpowiadała poziomowi powierzchni bębna wewnętrznego, umożliwiając jego obrót. 

kalendarz
« Lipiec 2018 »
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
szukaj
ostatnio...
Kategorie
archiwum
Linki
  • Kategoria główna
Menu
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki